melomeroman
  Już po kilku minutach na parkiecie
 
Już po kilku minutach na parkiecie zwracam na siebie uwagę grupki mężczyzny, bawiących się w towarzystwie kilku młodych dziewczyn. Jeden z nich, przystojny, na oko trzydziestoletni blondyn, przyłącza się do mnie na parkiecie. Ku mojemu zaskoczeniu jest naprawdę dobrym tancerzem, a do tego umie poprowadzić interesującą rozmowę. Zgadzam się na drinka i zaproszenie do ich stolika. Andrzej oznajmia, że czas zmienić lokal. Jest mi obojętne, gdy mnie prowadzą na zewnątrz, do samochodu. Wsiadamy do dwóch aut i jedziemy. Siedzę obok Andrzeja, na przednim siedzeniu. Prowadzi jedną ręką, a drugą trzyma pod moją sukienką. Dalsze wydarzenia pamiętam niewyraźnie jak rozciągnięte w czasie sceny z jakiegoś filmu. Choć biorę w nich udział, to mam wrażenie, jakbym obserwowała wszystko spoza własnego ciała. Nie przejmowałam się tym zupełnie. Nie żałowałam swoich wyborów. Byłam pewną siebie, atrakcyjną kobietą i nie potrzebowałam męża i dzieci, by czuć się spełnioną.   Było już po północy, a zabawa przy suto zastawionym stole i alkoholu trwała w najlepsze. Młodsze dzieci już spały, starsze kręciły się bez sensu, a ja się nudziłam, popijając wino.

Dalej: sex telefon tanio
 
  Dzisiaj stronę odwiedziło już 3 odwiedzający (25 wejścia) tutaj!  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=